Całkowicie normalna noc:
1. Giglanie kota.
2. Pierwsza część snu, zakończona koszmarem. Śniło mi się, że mój pierwszy pociąg powrotny ma opóźnienie, i ugrzęznę w Głogowie. Do tego był jakąś dziwną konstrukcją jak z horroru, wiele małych, prostopadłościennych przedziałów bez siedzeń, jeden za drugim, z finezyjnych kształtów otworami w ścianie zamiast drzwi.
3. Wizyta w toalecie.
4. Pomiar cukru, na wszelki wypadek.
5. Szukanie miejsca na łóżku poza kałużą potu.
…
1. Zamów dwa worki żwirku dla kota.
2. Wysyłka opóźniona. No dobra, nie spieszy się.
3. Przypomnij sobie, że dalej nie wysłali, i zdecyduj się zrezygnować z zamówienia.
4. Akurat wyślą tego samego dnia.
5. Paczka przychodzi. Otwórz karton.
6. Odkryj, że worek jest uszkodzony. Sfotografuj na wszelki wypadek.
7. Ostrożnie wysuń worek i oceń jego stan. No dobra, tylko u góry otwarty, nie ma sensu się fatygować ze zwrotem.
8. Zauważ, że przysłali niewłaściwy żw…
Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, mnie też zdarza się zaszaleć i pozwolić sobie na trochę adrenaliny. Na przykład dzisiaj zboczyłem ze zmapowanej drogi i sprawdzałem nową, mając tylko 10 minut zapasu i powierzchowny rzut oka na mapę lotniczą.