No i na razie tyle z tego, co istotne. Sprawa chyba jest rozwojowa.
Natomiast tutaj mój prywatny komentarz.
Do wczoraj nie miałem pojęcia, że taki festiwal istnieje. Stoi za nim zapewne niewielki sztab ludzi z ograniczoną ilością czasu i energii. Nie wiem, co się działo za kulisami i nie byłem w pokoju, gdy podejmowano decyzje.
Wiem natomiast, czym jest kanał Zero.
I dostrzegam tu ogromną dysproporcję sił. Spore imperium medialne z zasięgami wśród odbiorców z prawej strony sceny politycznej kontra jakiś mały event, na którym odbywa się dyskusja na temat, który u tych prawicowych odbiorców mógłby "zażreć".
I dostrzegam też, że to wszystko dzieje się w czasie, kiedy pod przychodnią aborcyjną AboTak w Warszawie ustawiają się anti-choicerzy i hałasują całymi godzinami. Prezydent Warszawy mimo licznych próśb nie chce rozwiązać zgromadzenia. Jeśli przejrzycie listę zarejestrowanych zgromadzeń publicznych[1^], to znajdziecie multum zgromadzeń na Wiejskiej 9 zgłoszonych na wiele tygodni do przodu.
I dzieje się to w czasie i okolicznościach, w której wiele kobiet jest zmęczonych i wkurwionych na to, że obecna ekipa rządząca zdobyła władzę w 2023 na postulatach związanych własnie z aborcją - jakieś 3 lata po wielkich strajkach kobiet z 2020 - i nie dowiozła żadnego. W efekcie jest tak, że mamy wybory za dwa lata i sondaże wskazujące na to, że prawica w jakimś kształcie dojdzie do władzy.
Więc w tym kontekście odwołana dyskusja o aborcji na festiwalu w pcimiu dolnym oraz obecność w tej historii znanego medium prawicowego wybrzmiewa znacznie mocniej i wyzwala zrozumiałe emocje.
I na koniec - dorzućcie się na kolektyw Legalna Aborcja. Stronę internetową już chyba będą miały, ale jakiś dodatkowy sprzęt pewnie im się przyda.
https://patronite.pl/z/stronaLEGALNEJABORCJI
/🧵
[1^]: https://bip.warszawa.pl/web/stoleczne-centrum-bezpieczenstwa/zgromadzenie-publiczne